Do eksportów z Google Takeout na Windows, Mac i Linux. Po polsku.
Zdjęcia z Google Takeout: odzyskaj prawdziwą datę
Po eksporcie wszystkie zdjęcia pokazują datę pobrania. Prawdziwe daty wykonania i miejsca są w plikach .json obok nich. Ta aplikacja zapisuje je z powrotem w zdjęciach, nadaje plikom sensowne nazwy i układa je w foldery.
Instalator dla Windows instaluje aplikację dla twojego konta, bez uprawnień administratora. Nie ma podpisu certyfikatem, więc SmartScreen raz ostrzeże: kliknij „Więcej informacji”, a potem „Uruchom mimo to”. Wersja z Microsoft Store jest podpisana, nie wyświetla ostrzeżenia i aktualizuje się sama.
Dlaczego twoje zdjęcia straciły datę
Zdjęcia Google zapisują to, co wiedzą o zdjęciu, we własnej bazie danych, a nie w samym zdjęciu. Przy eksporcie Google oddaje każde zdjęcie w takiej postaci, w jakiej zostało wysłane, a całą resztę, czyli datę, godzinę, miejsce i opis, zapisuje w małym pliku .json obok.
Zdjęcie prosto z aparatu lub telefonu zwykle ma datę w sobie i to przetrwa. Zrzuty ekranu, zdjęcia z WhatsAppa, skany i wszystko, czemu poprawiłeś datę lub miejsce w Zdjęciach Google, już nie: ich jedyna data jest w pliku .json, a żaden program do zdjęć go nie czyta. Ani Windows, ani Zdjęcia na Macu, ani galeria w telefonie. Biorą jedyną datę, jaką widzą: dzień, w którym rozpakowałeś pobrane archiwum. Dziesięć lat wspomnień ląduje w jednym popołudniu, bez kolejności i bez miejsc.
Nic nie zginęło. Data i miejsce są tylko w niewłaściwym pliku. Zapisanie ich z powrotem to prosta praca, ale przy czterdziestu tysiącach zdjęć o wiele za dużo, żeby robić to ręcznie. Właśnie to robi ta aplikacja, w jednym przebiegu.
Co robi aplikacja
Wybierz folder, kliknij Start i odzyskaj swoją bibliotekę zdjęć.
Rozwiązuje problem z Google Takeout
Czyta wszystkie pliki .json i zapisuje datę, godzinę i miejsce z powrotem w plikach JPG, HEIC, PNG i filmach. Radzi sobie też z wyjątkami: skróconymi nazwami plików, duplikatami z (1), edytowanymi kopiami bez własnego pliku .json i znacznikami czasu w UTC.
Logiczne nazwy plików z miejscem
Na przykład IMG_4711.JPG zmienia się w 2023-06-17-1306_Kraków.jpg. Nazwa miejsca pochodzi ze współrzędnych GPS.
Foldery według miejsca
Do wyboru: rok/miesiąc, sam rok albo foldery według miejsca wykonania, na przykład 2023/Gdańsk.
Automatyczne porządkowanie
Cała biblioteka trafia w jednym przebiegu do przejrzystej struktury folderów. Zrzuty ekranu i dokumenty mogą trafić do osobnych folderów.
Data i miejsce ustawiane ręcznie
Dla każdego zdjęcia lub folderu możesz sam wpisać datę i miejsce, np. dla zeskanowanych zdjęć albo zdjęć bez GPS.
Poza tym: HEIC do JPG z zachowaniem metadanych, Live Photos zostają razem, stare filmy AVI/MOV do MP4, krzywe zdjęcia są prostowane, eksport prosto na pendrive albo telefon z Androidem. Wszystko działa lokalnie na twoim komputerze, nic nie jest wysyłane, konto nie jest potrzebne. Interfejs jest w całości po polsku.
Ceny
Jedna cena, płacisz raz. Bez subskrypcji, bez konta.
Za darmo
Do 1000 zdjęć. Wszystkie funkcje.
- Wystarczy na mały eksport albo na próbę z częścią dużego.
- Przebieg próbny z dowolną liczbą zdjęć.
- Bez limitu czasu, bez znaku wodnego.
Premium
Zdjęcia bez limitu, na zawsze.
- Na Macu to zakup w aplikacji przez Mac App Store.
- Na Windows i Linux to klucz licencyjny. Jeden klucz odblokowuje jeden komputer i potem działa offline.
- Pięć komputerów za 49,99 USD: pięć kluczy z jednego zakupu, dla rodziny albo studia.
- Eksport na telefon z Androidem jest częścią Premium.
Ceny w dolarach amerykańskich. Sklepy pokazują cenę w twojej walucie.
Częste pytania
Czy aplikacja zmienia moje oryginalne zdjęcia?
Nie. Pobrane pliki są tylko odczytywane, nigdy zmieniane. Naprawiona biblioteka trafia do nowego folderu, który wybierzesz, a oryginał zostaje nietknięty.
Czy aplikacja potrzebuje internetu?
Nie. Wszystko dzieje się na twoim komputerze, zdjęcia nigdy nie są wysyłane. Tylko opcjonalne wyszukiwanie nazw miejsc pyta serwis map i wysyła wtedy wyłącznie przybliżone współrzędne, nigdy zdjęcie. Bez nazw miejsc aplikacja w ogóle nie korzysta z internetu.
Co się dzieje ze zdjęciami bez pliku .json?
Aplikacja bierze datę zapisaną w samym zdjęciu, a jeśli jej nie ma, datę pliku. Żadne zdjęcie nie zostaje bez daty. Na końcu dostajesz listę zdjęć, których daty aplikacja nie mogła ustalić na pewno.
Czy 1000 zdjęć naprawdę jest za darmo, ze wszystkimi funkcjami?
Tak. Tylko eksport prosto na telefon z Androidem wymaga Premium. Wszystko inne działa dla pierwszych 1000 zdjęć, a przebieg próbny dla dowolnej liczby.
Czytaj dalej
Na blogu wyjaśniamy po polsku, co Google Takeout robi z twoimi zdjęciami i jak odzyskać datę, miejsce i porządek. Jeśli masz pytania, napisz do nas.
Prywatność w jednym zdaniu. Twoje zdjęcia nigdy nie opuszczają komputera. Bez konta, bez analityki, bez wysyłania. Jedyny ruch sieciowy to opcjonalne wyszukiwanie nazw miejsc, a na Macu zakup w App Store. Strona o prywatności (po angielsku).